Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Główny
Szlak
Beskidzki
STRONA GŁÓWNA


O SZLAKU

RELACJA

CZASY PRZEJŚCIA

NOCLEGI

PORADY

GALERIA

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 16 17

Dzień 15 (23 VIII 2011):
Cisna - Smerek
Km: 19,7

Wstaję sobie po 5 - tej i podziwiam wschód słońca nad Bieszczadami :-) Wychodzę z Bacówki przed 7 - mą, pierwszy raz bez założonego polara, bo jest aż tak ciepło. Nawet sobie nie wyobrażam, co będzie na połoninie dzisiaj, a co dopiero jutro, bo pojutrze przed powrotem, to i motywacja będzie sięgała szczytów (i dosłownie i w przenośni :-)).

Idę sobie przez las i nasłuchuję, czy nigdzie w okolicy nie słychać misiów, bo czytałem, że w tej okolicy lubią się przechadzać ;-). Idę dość szybko, bo dzisiaj znowu zapowiadają popołudniowe burze i upały. Po dojściu na Jasło, kieruję się do granicy polsko - słowackiej, którą ostatni raz widziałem na Babiej Górze. Idę nią jednak tylko 5 minut, bo dalej szlak znowu odbija od granicy i zmierza w kierunku Smereka. Na tym odcinku spotykam już sporo turystów. Nie tylu co prawda, co na połoninie, ale zawsze coś... Czuć, że to już prawdziwe, połoninne Bieszczady, tym bardziej, że na zejściu z Fereczatej rozpościerają się widoki na Smerek i obie połoniny.

Po dojściu do Smereka robię zakupy (chyba ostatnie takie spore) i idę w kierunku Kalnicy. Po drodze zbaczam z trasy i jem obiad nad Wetlinką oraz uzupełniam zapasy wody. Następnie idę do Kalnicy, która co prawda nie leży na GSB, ale jest tam schronisko młodzieżowe, w którym mam zamiar się zatrzymać. Po dojściu okazuje się, że jest czynne dopiero od 17, a jest po 14, więc postanawiam się poopalać na trawce przed schroniskiem i odpocząć. Nie ma co prawda dzisiaj za bardzo po czym, bo dzisiejszy etap nie miał nawet 20 km, ale regeneracja po poprzednich dniach nie zaszkodzi, szczególnie nogom. Po 17 instaluję się w schronisku i czas mija do 21, kiedy kładę się spać.

Strona Główna 16
Zapraszam do zadawania pytań i opinii. Tymczasowo:
pawellacheta@yahoo.com.sg
Zapraszam także do mojej galerii zdjęć

na stronę o GSB moich znajomych ze Szczecina, z którymi miałem przyjemność iść przez fragment Szlaku

oraz na stronę Kuby Terakowskiego

pajacyk

Paweł Łacheta © Wszystkie prawa zastrzeżone 2011